Gorzko pachnie podmokła wiklina
Mgła, mgła, mgła
W krąg bezdroża śladu drogi nie ma
Schyłek dnia
Lecz to nic
Lecz to nic
Nie martw się
Nie martw się
Jutro będzie lepiej wstanie nowy dzień
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
Księżyc zaszedł gwiazdy takie smutne
Noc, noc, noc
Chlupie woda w przemoczonym bucie
Jak na złość
Lecz to nic
Lecz to nic
Nie martw się
Nie martw się
Jutro będzie lepiej wstanie nowy dzień
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
Srebrny krzyżu, przyjacielu mały
Mów, mów, mów
Gdzie twe cele, wzniosłe ideały
Podział czas
Lecz to nic
Lecz to nic
Nie martw się
Nie martw się
Jutro będzie lepiej wstanie nowy dzień
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
Śpiewnik harcerski
piątek, 31 lipca 2015
17. Teksański
Herbata stygnie, zapada zmrok
A pod piórem ciągle nic
Obowiązek obowiązkiem jest
Piosenka musi posiadać tekst
Gdyby chociaż mucha zjawiła się
Mogłabym ją zabić, a później to opisać
W moich słowach słoma czai się
Nie znaczą nic
Jeśli szukasz sensu prawdy w nich
Zawiedziesz się
A może zmienić zasady gry
Chcesz usłyszeć słowa
To sam je sobie wymyśl
Nabij diabła, chmurę śmierci weź
Pomoże ci
Wnet twe myśli w słowa zamienią się
Wyśpiewasz je sam
Wyśpiewasz je sam
A pod piórem ciągle nic
Obowiązek obowiązkiem jest
Piosenka musi posiadać tekst
Gdyby chociaż mucha zjawiła się
Mogłabym ją zabić, a później to opisać
W moich słowach słoma czai się
Nie znaczą nic
Jeśli szukasz sensu prawdy w nich
Zawiedziesz się
A może zmienić zasady gry
Chcesz usłyszeć słowa
To sam je sobie wymyśl
Nabij diabła, chmurę śmierci weź
Pomoże ci
Wnet twe myśli w słowa zamienią się
Wyśpiewasz je sam
Wyśpiewasz je sam
Oryginalne wykonanie:
zespół "Hey"
czwartek, 30 lipca 2015
16. Niebo do wynajęcia
Na tablicy ogłoszeń, pod hasłem LOKALE
Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe
Na tablicy ogłoszeń, fioletowym flamastrem
Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść:
Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
Niebo do wynajęcia
Pomyślałem: to świetnie, takie niebo na ziemi
Grzechów nikt nie przelicza, nikt nie szpera w szufladzie
Pomyślałem: to świetnie i spojrzałem na adres
Lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest
Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
Niebo do wynajęcia
Gdy wróciłem do domu, gdzie się błękit z betonem
Splata w Babel wysoki, sięgający do chmur
Zaparzyłem herbatę w swym pokoju nad światem
Myśląc, nic nie straciłem, pewnie tak jest i tam
W niebie do wynajęcia
W niebie z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
W niebie do wynajęcia
Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe
Na tablicy ogłoszeń, fioletowym flamastrem
Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść:
Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
Niebo do wynajęcia
Pomyślałem: to świetnie, takie niebo na ziemi
Grzechów nikt nie przelicza, nikt nie szpera w szufladzie
Pomyślałem: to świetnie i spojrzałem na adres
Lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest
Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
Niebo do wynajęcia
Gdy wróciłem do domu, gdzie się błękit z betonem
Splata w Babel wysoki, sięgający do chmur
Zaparzyłem herbatę w swym pokoju nad światem
Myśląc, nic nie straciłem, pewnie tak jest i tam
W niebie do wynajęcia
W niebie z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
W niebie do wynajęcia
Oryginalne wykonanie:
zespół "2+1"
15. Hiszpańskie dziewczyny
Żegnajcie nam dziś, hiszpańskie dziewczyny
Żegnajcie nam dziś, marzenia ze snów
Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora
Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Niedługo ujrzymy znów w dali Cap Deadman
I "Głowę Baranią" sterczącą wśród wzgórz
I statki stojące na redzie przed Plymouth
Klarować kotwicę najwyższy czas już
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
A potem znów żagle na masztach rozkwitną
Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight
I znów stara łajba potoczy się ciężko
Przez fale w kierunku na Beachie Fairlie
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover
I znów noc w kubryku wśród legend i bajd
Powoli i znojnie tak płynie nam życie
Na wodach i w portach South Foreland Light
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Żegnajcie nam dziś, marzenia ze snów
Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora
Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Niedługo ujrzymy znów w dali Cap Deadman
I "Głowę Baranią" sterczącą wśród wzgórz
I statki stojące na redzie przed Plymouth
Klarować kotwicę najwyższy czas już
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
A potem znów żagle na masztach rozkwitną
Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight
I znów stara łajba potoczy się ciężko
Przez fale w kierunku na Beachie Fairlie
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover
I znów noc w kubryku wśród legend i bajd
Powoli i znojnie tak płynie nam życie
Na wodach i w portach South Foreland Light
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
środa, 29 lipca 2015
14. Przechyły
Pierwszy raz przy pełnym takielunku
Biorę ster i trzymam kurs na wiatr
I jest przy pierwszym pocałunku
W ustach sól gorącej wody smak
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się dziewczyny (za liny)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Zwrot przez sztag - O.K. zaraz zrobię
Słyszę jak kapitan cicho klnie
Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem
To on mnie od tyłu - kumple w śmiech
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się chłopaki (za haki)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Hej, ty tak, za burtę wychylony
Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać
Cicho siedź i lepiej proś Neptuna
Żeby coś nie spadło ci na kark
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się dziewczyny (za liny)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Biorę ster i trzymam kurs na wiatr
I jest przy pierwszym pocałunku
W ustach sól gorącej wody smak
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się dziewczyny (za liny)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Zwrot przez sztag - O.K. zaraz zrobię
Słyszę jak kapitan cicho klnie
Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem
To on mnie od tyłu - kumple w śmiech
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się chłopaki (za haki)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Hej, ty tak, za burtę wychylony
Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać
Cicho siedź i lepiej proś Neptuna
Żeby coś nie spadło ci na kark
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się dziewczyny (za liny)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Krople mgły, w tęczowym kropel pyle
Tańczy jacht, po deskach spływa dzień
Jutro znów wypłynę, bo odkryłem
Morze, wiatr, żeglarską, starą pieść
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się chłopaki (za haki)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się chłopaki (za haki)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
13. Chodź, pomaluj mój świat
Piszesz mi w liście, że kiedy pada
Kiedy nasturcje na deszczu mokną
Siadasz przy stole, wyjmujesz farby
I kolorowe otwierasz okno
Trawy i drzewa są takie szare
Barwę popiołu przybrały nieba
W ciszy tak smutno szepce zegarek
O czasie co mi go nie potrzeba
Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Za siódmą górą, za siódmą rzeką
Moje sny zamieniasz na pejzaże
Niebem się wlecze wyblakłe słońce
Oświetla ludzkie wyblakłe twarze
Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Kiedy nasturcje na deszczu mokną
Siadasz przy stole, wyjmujesz farby
I kolorowe otwierasz okno
Trawy i drzewa są takie szare
Barwę popiołu przybrały nieba
W ciszy tak smutno szepce zegarek
O czasie co mi go nie potrzeba
Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Za siódmą górą, za siódmą rzeką
Moje sny zamieniasz na pejzaże
Niebem się wlecze wyblakłe słońce
Oświetla ludzkie wyblakłe twarze
Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Oryginalne wykonanie:
Robert Kasprzyk
12. Czarny chleb i czarna kawa
Jedzie pociąg, złe wagony
Do więzienia wiozą mnie
Świat ma tylko cztery strony
A w tym świecie nie ma mnie
Gdy swe oczy otworzyłem
Wielki żal ogarnął mnie
Po policzkach łzy spłynęły
Zrozumiałem wtedy, że:
Czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Czarny, czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Młodsza siostra zapytała:
"Mamo gdzie braciszek mój?"
"Brat twój w ciemnej celi siedzi
Odsiaduje wyrok swój"
Czarny, czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Wtem do celi klawisz wpada
I zaczyna więźnia bić
Młody więzień na twarz pada
Serce mu przestaje bić
I nadejdzie chwila błoga
Śmierć zabierze oddech mój
Moje ciało stąd wyniosą
A pod celą będą znów
Inny czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Do więzienia wiozą mnie
Świat ma tylko cztery strony
A w tym świecie nie ma mnie
Gdy swe oczy otworzyłem
Wielki żal ogarnął mnie
Po policzkach łzy spłynęły
Zrozumiałem wtedy, że:
Czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Czarny, czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
"Mamo gdzie braciszek mój?"
"Brat twój w ciemnej celi siedzi
Odsiaduje wyrok swój"
Czarny, czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Wtem do celi klawisz wpada
I zaczyna więźnia bić
Młody więzień na twarz pada
Serce mu przestaje bić
I nadejdzie chwila błoga
Śmierć zabierze oddech mój
Moje ciało stąd wyniosą
A pod celą będą znów
Inny czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Oryginalne wykonanie:
zespół "Strachy na lachy"
Subskrybuj:
Posty (Atom)