Gorzko pachnie podmokła wiklina
Mgła, mgła, mgła
W krąg bezdroża śladu drogi nie ma
Schyłek dnia
Lecz to nic
Lecz to nic
Nie martw się
Nie martw się
Jutro będzie lepiej wstanie nowy dzień
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
Księżyc zaszedł gwiazdy takie smutne
Noc, noc, noc
Chlupie woda w przemoczonym bucie
Jak na złość
Lecz to nic
Lecz to nic
Nie martw się
Nie martw się
Jutro będzie lepiej wstanie nowy dzień
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
Srebrny krzyżu, przyjacielu mały
Mów, mów, mów
Gdzie twe cele, wzniosłe ideały
Podział czas
Lecz to nic
Lecz to nic
Nie martw się
Nie martw się
Jutro będzie lepiej wstanie nowy dzień
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
A to wszystko żebyś wierzył
Że nie łatwo być harcerzem
piątek, 31 lipca 2015
17. Teksański
Herbata stygnie, zapada zmrok
A pod piórem ciągle nic
Obowiązek obowiązkiem jest
Piosenka musi posiadać tekst
Gdyby chociaż mucha zjawiła się
Mogłabym ją zabić, a później to opisać
W moich słowach słoma czai się
Nie znaczą nic
Jeśli szukasz sensu prawdy w nich
Zawiedziesz się
A może zmienić zasady gry
Chcesz usłyszeć słowa
To sam je sobie wymyśl
Nabij diabła, chmurę śmierci weź
Pomoże ci
Wnet twe myśli w słowa zamienią się
Wyśpiewasz je sam
Wyśpiewasz je sam
A pod piórem ciągle nic
Obowiązek obowiązkiem jest
Piosenka musi posiadać tekst
Gdyby chociaż mucha zjawiła się
Mogłabym ją zabić, a później to opisać
W moich słowach słoma czai się
Nie znaczą nic
Jeśli szukasz sensu prawdy w nich
Zawiedziesz się
A może zmienić zasady gry
Chcesz usłyszeć słowa
To sam je sobie wymyśl
Nabij diabła, chmurę śmierci weź
Pomoże ci
Wnet twe myśli w słowa zamienią się
Wyśpiewasz je sam
Wyśpiewasz je sam
Oryginalne wykonanie:
zespół "Hey"
czwartek, 30 lipca 2015
16. Niebo do wynajęcia
Na tablicy ogłoszeń, pod hasłem LOKALE
Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe
Na tablicy ogłoszeń, fioletowym flamastrem
Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść:
Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
Niebo do wynajęcia
Pomyślałem: to świetnie, takie niebo na ziemi
Grzechów nikt nie przelicza, nikt nie szpera w szufladzie
Pomyślałem: to świetnie i spojrzałem na adres
Lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest
Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
Niebo do wynajęcia
Gdy wróciłem do domu, gdzie się błękit z betonem
Splata w Babel wysoki, sięgający do chmur
Zaparzyłem herbatę w swym pokoju nad światem
Myśląc, nic nie straciłem, pewnie tak jest i tam
W niebie do wynajęcia
W niebie z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
W niebie do wynajęcia
Przeczytałem przedwczoraj ogłoszenie ciekawe
Na tablicy ogłoszeń, fioletowym flamastrem
Ktoś nabazgrał słów kilka, dziwna była ich treść:
Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
Niebo do wynajęcia
Pomyślałem: to świetnie, takie niebo na ziemi
Grzechów nikt nie przelicza, nikt nie szpera w szufladzie
Pomyślałem: to świetnie i spojrzałem na adres
Lecz deszcz rozmył litery i już nie wiem gdzie jest
Niebo do wynajęcia
Niebo z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
Niebo do wynajęcia
Gdy wróciłem do domu, gdzie się błękit z betonem
Splata w Babel wysoki, sięgający do chmur
Zaparzyłem herbatę w swym pokoju nad światem
Myśląc, nic nie straciłem, pewnie tak jest i tam
W niebie do wynajęcia
W niebie z widokiem na raj
Tam, gdzie spokój jest święty
No, bo święci są Pańscy
Szklanką ciepłej herbaty
Poczęstuje cię Pan
W niebie do wynajęcia
Oryginalne wykonanie:
zespół "2+1"
15. Hiszpańskie dziewczyny
Żegnajcie nam dziś, hiszpańskie dziewczyny
Żegnajcie nam dziś, marzenia ze snów
Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora
Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Niedługo ujrzymy znów w dali Cap Deadman
I "Głowę Baranią" sterczącą wśród wzgórz
I statki stojące na redzie przed Plymouth
Klarować kotwicę najwyższy czas już
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
A potem znów żagle na masztach rozkwitną
Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight
I znów stara łajba potoczy się ciężko
Przez fale w kierunku na Beachie Fairlie
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover
I znów noc w kubryku wśród legend i bajd
Powoli i znojnie tak płynie nam życie
Na wodach i w portach South Foreland Light
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Żegnajcie nam dziś, marzenia ze snów
Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora
Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Niedługo ujrzymy znów w dali Cap Deadman
I "Głowę Baranią" sterczącą wśród wzgórz
I statki stojące na redzie przed Plymouth
Klarować kotwicę najwyższy czas już
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
A potem znów żagle na masztach rozkwitną
Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight
I znów stara łajba potoczy się ciężko
Przez fale w kierunku na Beachie Fairlie
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover
I znów noc w kubryku wśród legend i bajd
Powoli i znojnie tak płynie nam życie
Na wodach i w portach South Foreland Light
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił
Leniwie popłyną znów rejsu godziny
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił
środa, 29 lipca 2015
14. Przechyły
Pierwszy raz przy pełnym takielunku
Biorę ster i trzymam kurs na wiatr
I jest przy pierwszym pocałunku
W ustach sól gorącej wody smak
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się dziewczyny (za liny)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Zwrot przez sztag - O.K. zaraz zrobię
Słyszę jak kapitan cicho klnie
Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem
To on mnie od tyłu - kumple w śmiech
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się chłopaki (za haki)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Hej, ty tak, za burtę wychylony
Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać
Cicho siedź i lepiej proś Neptuna
Żeby coś nie spadło ci na kark
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się dziewczyny (za liny)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Biorę ster i trzymam kurs na wiatr
I jest przy pierwszym pocałunku
W ustach sól gorącej wody smak
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się dziewczyny (za liny)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Zwrot przez sztag - O.K. zaraz zrobię
Słyszę jak kapitan cicho klnie
Gubię wiatr i zamiast w niego dziobem
To on mnie od tyłu - kumple w śmiech
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się chłopaki (za haki)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Hej, ty tak, za burtę wychylony
Tu naprawdę się nie ma z czego śmiać
Cicho siedź i lepiej proś Neptuna
Żeby coś nie spadło ci na kark
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się dziewczyny (za liny)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
Krople mgły, w tęczowym kropel pyle
Tańczy jacht, po deskach spływa dzień
Jutro znów wypłynę, bo odkryłem
Morze, wiatr, żeglarską, starą pieść
O ho, ho! Przechyły i przechyły (odchyły)
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się chłopaki (za haki)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
O ho, ho! Za falą fala mknie (ale fala)
O ho, ho! Trzymajcie się chłopaki (za haki)
Ale wiatr, ósemka chyba dmie
13. Chodź, pomaluj mój świat
Piszesz mi w liście, że kiedy pada
Kiedy nasturcje na deszczu mokną
Siadasz przy stole, wyjmujesz farby
I kolorowe otwierasz okno
Trawy i drzewa są takie szare
Barwę popiołu przybrały nieba
W ciszy tak smutno szepce zegarek
O czasie co mi go nie potrzeba
Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Za siódmą górą, za siódmą rzeką
Moje sny zamieniasz na pejzaże
Niebem się wlecze wyblakłe słońce
Oświetla ludzkie wyblakłe twarze
Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Kiedy nasturcje na deszczu mokną
Siadasz przy stole, wyjmujesz farby
I kolorowe otwierasz okno
Trawy i drzewa są takie szare
Barwę popiołu przybrały nieba
W ciszy tak smutno szepce zegarek
O czasie co mi go nie potrzeba
Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Za siódmą górą, za siódmą rzeką
Moje sny zamieniasz na pejzaże
Niebem się wlecze wyblakłe słońce
Oświetla ludzkie wyblakłe twarze
Więc chodź, pomaluj mój świat
Na żółto i na niebiesko
Niech na niebie stanie tęcza
Malowana twoją kredką
Więc chodź pomaluj mi życie
Niech świat mój się zarumieni
Niech mi zalśni w pełnym słońcu
Kolorami całej ziemi
Oryginalne wykonanie:
Robert Kasprzyk
12. Czarny chleb i czarna kawa
Jedzie pociąg, złe wagony
Do więzienia wiozą mnie
Świat ma tylko cztery strony
A w tym świecie nie ma mnie
Gdy swe oczy otworzyłem
Wielki żal ogarnął mnie
Po policzkach łzy spłynęły
Zrozumiałem wtedy, że:
Czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Czarny, czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Młodsza siostra zapytała:
"Mamo gdzie braciszek mój?"
"Brat twój w ciemnej celi siedzi
Odsiaduje wyrok swój"
Czarny, czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Wtem do celi klawisz wpada
I zaczyna więźnia bić
Młody więzień na twarz pada
Serce mu przestaje bić
I nadejdzie chwila błoga
Śmierć zabierze oddech mój
Moje ciało stąd wyniosą
A pod celą będą znów
Inny czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Do więzienia wiozą mnie
Świat ma tylko cztery strony
A w tym świecie nie ma mnie
Gdy swe oczy otworzyłem
Wielki żal ogarnął mnie
Po policzkach łzy spłynęły
Zrozumiałem wtedy, że:
Czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Czarny, czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
"Mamo gdzie braciszek mój?"
"Brat twój w ciemnej celi siedzi
Odsiaduje wyrok swój"
Czarny, czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Wtem do celi klawisz wpada
I zaczyna więźnia bić
Młody więzień na twarz pada
Serce mu przestaje bić
I nadejdzie chwila błoga
Śmierć zabierze oddech mój
Moje ciało stąd wyniosą
A pod celą będą znów
Inny czarny chleb i czarna kawa
Opętani samotnością
Myślą swą szukają szczęścia
Które zwie się wolnością
Oryginalne wykonanie:
zespół "Strachy na lachy"
11. Ale to już było
Z wielu pieców się jadło chleb
Bo od lat przyglądam się światu
Nieraz rano rozbolał łeb
I mówili: "Zmiana klimatu"
Czasem trafił się wieli raut
Albo feta proletariatu
Czasem podróż najlepszym z aut
Częściej szare drogi powiatu
Ale to już było
I nie wróci więcej
I choć tyle się zdarzyło
To do przodu wciąż wyrywa głupie serce
Ale to już było
Znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło
To naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami
Na regale kolekcja płyt
I wywiadów pełne gazety
Za oknami kolejny świt
I w sypialni dzieci oddechy
One lecą drogą do gwiazd
Przez niebieski ocean nieba
Ale przecież za jakiś czas
Będą mogły same zaśpiewać:
Ale to już było
I nie wróci więcej
I choć tyle się zdarzyło
To do przodu wciąż wyrywa głupie serce
Ale to już było
Znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło
To naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami
Bo od lat przyglądam się światu
Nieraz rano rozbolał łeb
I mówili: "Zmiana klimatu"
Czasem trafił się wieli raut
Albo feta proletariatu
Czasem podróż najlepszym z aut
Częściej szare drogi powiatu
Ale to już było
I nie wróci więcej
I choć tyle się zdarzyło
To do przodu wciąż wyrywa głupie serce
Ale to już było
Znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło
To naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami
Na regale kolekcja płyt
I wywiadów pełne gazety
Za oknami kolejny świt
I w sypialni dzieci oddechy
One lecą drogą do gwiazd
Przez niebieski ocean nieba
Ale przecież za jakiś czas
Będą mogły same zaśpiewać:
Ale to już było
I nie wróci więcej
I choć tyle się zdarzyło
To do przodu wciąż wyrywa głupie serce
Ale to już było
Znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło
To naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami
Oryginalne wykonanie:
Maryla Rodowicz
10. Wehikuł czasu
Pamiętam dobrze ideał swój
Marzeniami żyłem jak król
Siódma rano to dla mnie noc
Pracować nie chciałem, włóczyłem się
Za to do puszki zamykano mnie
Za to zwykle zamykano mnie
Po knajpach grywałem za piwko i chleb
Na szyciu blueasa tak mijał mi dzień
Tylko nocą do klubu pójść
Jam session do rana - tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Ci wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już!
Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat
Mój mały intymny, muzyczny świat
Gdy tak wspominam ten miniony czas
Wiem jedno: że to nie poszło w las
Dużo bym dał, by przeżyć to znów
Wehikuł czas to byłby cud
Mam jeszcze wiarę, odmieni się los
Znów kwiatek do lufy wetknie im ktoś
Tylko nocą do klubu pójść
Jam session do rana - tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Ci wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już!
Marzeniami żyłem jak król
Siódma rano to dla mnie noc
Pracować nie chciałem, włóczyłem się
Za to do puszki zamykano mnie
Za to zwykle zamykano mnie
Po knajpach grywałem za piwko i chleb
Na szyciu blueasa tak mijał mi dzień
Tylko nocą do klubu pójść
Jam session do rana - tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Ci wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już!
Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat
Mój mały intymny, muzyczny świat
Gdy tak wspominam ten miniony czas
Wiem jedno: że to nie poszło w las
Dużo bym dał, by przeżyć to znów
Wehikuł czas to byłby cud
Mam jeszcze wiarę, odmieni się los
Znów kwiatek do lufy wetknie im ktoś
Tylko nocą do klubu pójść
Jam session do rana - tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Ci wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już!
Oryginalne wykonanie:
zespół "Dżem"
9. Dym z jałowca
Dym z jałowca łzy wyciska
No się coraz wyżej wznosi
Strumień srebrną falą błyska
Czyjś głos w leśnej ciszy prosi:
Żeby była taka noc (taka noc), kiedy myśli mkną do Boga
Żeby były takie dni (takie dni), gdy się przy nim ciągle jest
Żeby był przy tobie ktoś (taki ktoś), kogo nie zniechęci droga
Abyś plecak swoich win (ciężkich win) stromą ścieżką umiał nieść
Tuż pod szczytem się zatrzymaj
Spójrz jak gwiazdy w dół spadają
Spójrz jak drży kosodrzewina
Góry z tobą wraz wołają:
Żeby była taka noc (taka noc), kiedy myśli mkną do Boga
Żeby były takie dni (takie dni), gdy się przy nim ciągle jest
Żeby był przy tobie ktoś (taki ktoś), kogo nie zniechęci droga
Abyś plecak swoich win (ciężkich win) stromą ścieżką umiał nieść
No się coraz wyżej wznosi
Strumień srebrną falą błyska
Czyjś głos w leśnej ciszy prosi:
Żeby była taka noc (taka noc), kiedy myśli mkną do Boga
Żeby były takie dni (takie dni), gdy się przy nim ciągle jest
Żeby był przy tobie ktoś (taki ktoś), kogo nie zniechęci droga
Abyś plecak swoich win (ciężkich win) stromą ścieżką umiał nieść
Tuż pod szczytem się zatrzymaj
Spójrz jak gwiazdy w dół spadają
Spójrz jak drży kosodrzewina
Góry z tobą wraz wołają:
Żeby była taka noc (taka noc), kiedy myśli mkną do Boga
Żeby były takie dni (takie dni), gdy się przy nim ciągle jest
Żeby był przy tobie ktoś (taki ktoś), kogo nie zniechęci droga
Abyś plecak swoich win (ciężkich win) stromą ścieżką umiał nieść
Usiądź z nami przy ognisku
Płomień twarz ci zarumieni
Usiądziemy przy nim blisko
Jedną myślą połączeni:
Żeby była taka noc (taka noc), kiedy myśli mkną do Boga
Żeby były takie dni (takie dni), gdy się przy nim ciągle jest
Żeby był przy tobie ktoś (taki ktoś), kogo nie zniechęci droga
Abyś plecak swoich win (ciężkich win) stromą ścieżką umiał nieść
Żeby były takie dni (takie dni), gdy się przy nim ciągle jest
Żeby był przy tobie ktoś (taki ktoś), kogo nie zniechęci droga
Abyś plecak swoich win (ciężkich win) stromą ścieżką umiał nieść
8. Ballada rajdowa
Naszej ziemi śpiewajmy, ziemi pokłon składajmy
Taki prosty, serdeczny, harcerski
Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową
W nowe jutro i w przyszłość nową
Właśnie tu na tej ziemi młody harcerz meldował
Swą gotowość umierać za Polskę
Tak jak ty niesiesz plecak on niósł w ręku karabin
W sercu miłość, nadzieję i troskę
Właśnie to w Nowej Słupi, Daleszycach, Bielicach
Brzozowymi krzyżami znaczonych
Swą dziewczynę pożegnał, nic nie wiedząc, że tylko
Kilka dni życia mu przeznaczone
Naszej ziemi śpiewajmy, ziemi pokłon składajmy
Taki prosty, serdeczny, harcerski
Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową
W nowe jutro i w przyszłość nową
Na pomniku wyryto, że szesnaście miał wiosen
Że był śmiały, odważny, radosny
Kiedy padał płakała cała Puszcza Jodłowa
Nie doczekał czekanej tak wiosny
Ale choć nie doczekał to nie zginął tak sobie
Przetarł szlak, którym dzisiaj wędrujesz
Kiedy tak przy ognisku śpiewasz sobie balladę
Tak jak on w sercu Ojczyznę czujesz
Naszej ziemi śpiewajmy, ziemi pokłon składajmy
Taki prosty, serdeczny, harcerski
Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową
W nowe jutro i w przyszłość nową
Taki prosty, serdeczny, harcerski
Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową
W nowe jutro i w przyszłość nową
Właśnie tu na tej ziemi młody harcerz meldował
Swą gotowość umierać za Polskę
Tak jak ty niesiesz plecak on niósł w ręku karabin
W sercu miłość, nadzieję i troskę
Właśnie to w Nowej Słupi, Daleszycach, Bielicach
Brzozowymi krzyżami znaczonych
Swą dziewczynę pożegnał, nic nie wiedząc, że tylko
Kilka dni życia mu przeznaczone
Naszej ziemi śpiewajmy, ziemi pokłon składajmy
Taki prosty, serdeczny, harcerski
Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową
W nowe jutro i w przyszłość nową
Na pomniku wyryto, że szesnaście miał wiosen
Że był śmiały, odważny, radosny
Kiedy padał płakała cała Puszcza Jodłowa
Nie doczekał czekanej tak wiosny
Ale choć nie doczekał to nie zginął tak sobie
Przetarł szlak, którym dzisiaj wędrujesz
Kiedy tak przy ognisku śpiewasz sobie balladę
Tak jak on w sercu Ojczyznę czujesz
Naszej ziemi śpiewajmy, ziemi pokłon składajmy
Taki prosty, serdeczny, harcerski
Niechaj echo poniesie tę balladę rajdową
W nowe jutro i w przyszłość nową
7. Harcerskie ideały
Na ścianie masz kolekcję swoich barwnych wspomnień
Suszony kwiat, naszyjnik, wiersz i liść
Już tyle lat przypinasz szpilką na tej słomie
To wszystko co cenniejsze jest niż skarb
Po środku sam generał Robert Baden-Powell
Rzeźbiony w drewnie lilijki smukły kształt
Jest krzyża znak i orzeł biały jest w koronie
A zaraz pod nim harcerskich dziesięć praw
Ramię pręż, słabość krusz
I nie zawiedź w potrzebie
Podaj swą pomocną dłoń
Tym co liczą na ciebie
Zmieniaj świat, zawsze bądź
Sprawiedliwy i odważny
Śmiało zwalczaj wszelkie zło
Niech twym bratem będzie każdy
I świeć przykładem, świeć!
I leć w przestworza, leć!
I nieś ze sobą wieść
Że być harcerzem chcesz!
A gdy spyta cię ktoś:
"Skąd ten krzyż na twej piersi?"
Z dumą odpowiesz mu:
"Taki noszą najdzielniejsi
Bo choć mało mam lat
W swym harcerskim mundurze
Bogu, ludziom i Ojczyźnie
Na ich wieczną chwałę służę"
I świeć przykładem, świeć!
I leć w przestworza, leć!
I nieś ze sobą wieść
Że być harcerzem chcesz!
6. Płonie ognisko w lesie
Płonie ognisko w lesie
Wiatr smętną piosnkę niesie
Przy ogniu zaś drużyna
Gawędę rozpoczyna:
Czuj! Czuj! Czuwaj! Czuj! Czuj! Czuwaj!
Rozlega się dokoła
Czuj! Czuj! Czuwaj! Czuj! Czuj! Czuwaj!
Najstarszy druh zawołał
Przestańcie się już bawić
I czas swój marnotrawić
Niech każdy z was się szczerze
Do pracy swej zabierze
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak
Do pracy swej zabierze
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak
Do pracy swej zabierze
Wiatr w lesie cicho gwarzy
Śpią wszyscy oprócz straży
A ponad śpiące głowy
Rozlega się krzyk sowy
Puhu, puhu, puhu, puhu
Rozlega się krzyk sowy
Puhu, puhu, puhu, puhu
Rozlega się krzyk sowy
Wiatr smętną piosnkę niesie
Przy ogniu zaś drużyna
Gawędę rozpoczyna:
Czuj! Czuj! Czuwaj! Czuj! Czuj! Czuwaj!
Rozlega się dokoła
Czuj! Czuj! Czuwaj! Czuj! Czuj! Czuwaj!
Najstarszy druh zawołał
Przestańcie się już bawić
I czas swój marnotrawić
Niech każdy z was się szczerze
Do pracy swej zabierze
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak
Do pracy swej zabierze
Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak
Do pracy swej zabierze
Wiatr w lesie cicho gwarzy
Śpią wszyscy oprócz straży
A ponad śpiące głowy
Rozlega się krzyk sowy
Puhu, puhu, puhu, puhu
Rozlega się krzyk sowy
Puhu, puhu, puhu, puhu
Rozlega się krzyk sowy
5. Szara lilijka
Gdy zakochasz się w szarej lilijce
I w świetlanym harcerskim krzyżu
Kiedy olśni cie blask ogniska
Radę jedną ci dam (a jaką?) :
Załóż mundur i przypnij lilijkę
Czapkę na bakier włóż
W szeregu stań wśród harcerzy, harcerek
I razem z nami w świat rusz
Razem z nami będziesz wędrował
Po Łysicy i Świętym Krzyżu
Poznasz uroki Gór Świętokrzyskich
Które powiedzą ci tak (a jak?) :
Załóż mundur i przypnij lilijkę
Czapkę na bakier włóż
W szeregu stań wśród harcerzy, harcerek
I razem z nami w świat rusz
I w świetlanym harcerskim krzyżu
Kiedy olśni cie blask ogniska
Radę jedną ci dam (a jaką?) :
Załóż mundur i przypnij lilijkę
Czapkę na bakier włóż
W szeregu stań wśród harcerzy, harcerek
I razem z nami w świat rusz
Razem z nami będziesz wędrował
Po Łysicy i Świętym Krzyżu
Poznasz uroki Gór Świętokrzyskich
Które powiedzą ci tak (a jak?) :
Załóż mundur i przypnij lilijkę
Czapkę na bakier włóż
W szeregu stań wśród harcerzy, harcerek
I razem z nami w świat rusz
Gdy po latach będziesz wspominał
Stare dzieje z harcerskiej drużyny
Swemu dziecku co dorastać zaczyna
Radę jedną mu dasz (a jaką?) :
Załóż mundur i przypnij lilijkę
Czapkę na bakier włóż
W szeregu stań wśród harcerzy, harcerek
I razem z nami w świat rusz
Czapkę na bakier włóż
W szeregu stań wśród harcerzy, harcerek
I razem z nami w świat rusz
4. Wszystkie narody
Wszystkie narody klaskajcie w dłonie
Wykrzykujcie Bogu radosnym głosem
Bo Pan najwyższym jest królem
Nad całą ziemią
Śpiewajcie, wszystkie narody
Śpiewajcie, radosnym głosem
Śpiewajcie Królowi
Bo Bóg króluje nad narodami
Bóg zasiada na swym świętym tronie
Gdyż Bóg jest królem całej ziemi
Więc hymn śpiewajcie
Śpiewajcie, wszystkie narody
Śpiewajcie, radosnym głosem
Śpiewajcie Królowi
Wykrzykujcie Bogu radosnym głosem
Bo Pan najwyższym jest królem
Nad całą ziemią
Śpiewajcie, wszystkie narody
Śpiewajcie, radosnym głosem
Śpiewajcie Królowi
Bo Bóg króluje nad narodami
Bóg zasiada na swym świętym tronie
Gdyż Bóg jest królem całej ziemi
Więc hymn śpiewajcie
Śpiewajcie, wszystkie narody
Śpiewajcie, radosnym głosem
Śpiewajcie Królowi
3. Modlitwa harcerska
O Panie Boże, Ojcze Nasz
W opiece swej nas miej
Harcerskich serc ty drgnienia znasz
Nam pomóc zawsze chciej
Wszak Ciebie i Ojczyznę
Miłując chcemy żyć
Harcerskim prawom w życia dniach
Nam pomóc zawsze chciej
Przed nami jest otwarty świat
A na nim tyle dróg
Wszak wiele ścieżek kusi nas
Lecz dla nas tylko Bóg
Wszak Ciebie i Ojczyznę
Miłując chcemy żyć
Harcerskim prawom w życia dniach
Nam pomóc zawsze chciej
W opiece swej nas miej
Harcerskich serc ty drgnienia znasz
Nam pomóc zawsze chciej
Wszak Ciebie i Ojczyznę
Miłując chcemy żyć
Harcerskim prawom w życia dniach
Nam pomóc zawsze chciej
Przed nami jest otwarty świat
A na nim tyle dróg
Wszak wiele ścieżek kusi nas
Lecz dla nas tylko Bóg
Wszak Ciebie i Ojczyznę
Miłując chcemy żyć
Harcerskim prawom w życia dniach
Nam pomóc zawsze chciej
2. Piosenka do kręgu
Bratnie słowo sobie dajem
Że pomagać będziem wzajem
Druh druhowi, zuchnie zuch
Hasło znaj: "Czuj duch!"
W troskach, smutkach i zmartwieniach
W dni pogodne i w dni cienia
W jasny dzień czy w ciemną noc
Hasło da ci moc
Bacz by słowo raz już dane
Było zawsze dotrzymane
Druh druhowi, zuchnie zuch
Hasło znaj: "Czuj duch!"
Że pomagać będziem wzajem
Druh druhowi, zuchnie zuch
Hasło znaj: "Czuj duch!"
W troskach, smutkach i zmartwieniach
W dni pogodne i w dni cienia
W jasny dzień czy w ciemną noc
Hasło da ci moc
Bacz by słowo raz już dane
Było zawsze dotrzymane
Druh druhowi, zuchnie zuch
Hasło znaj: "Czuj duch!"
1. Hymn Związku Harcerstwa Polskiego
Wszystko co nasze Polsce oddamy
W niej tylko życie, więc idziem żyć
Świty się bielą, otwórzmy bramy
Rozkaz wydany: "Wstań, w słońce idź!"
Ramię pręż, słabość krusz
Ducha tęż, Ojczyźnie miłej służ
Na jej zew, w bój czy w trud
Pójdzie rad harcerzy polskich ród
Harcerzy polskich ród
W niej tylko życie, więc idziem żyć
Świty się bielą, otwórzmy bramy
Rozkaz wydany: "Wstań, w słońce idź!"
Ramię pręż, słabość krusz
Ducha tęż, Ojczyźnie miłej służ
Na jej zew, w bój czy w trud
Pójdzie rad harcerzy polskich ród
Harcerzy polskich ród
Czuwaj!
Ten blog został stworzony z myślą o harcerzach oraz ludziach lubiący pośpiewać sobie piosenki przy ognisku.
Piosenki, które będą tu wstawione nie są typowo harcerskie, ale również takie, które fajnie brzmią przy akompaniamencie gitary na ognisku obozowym, biwaku czy podczas jazdy autokarem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
